Zimowe SOS

Idealny dzień to dla mnie ten spędzony na desce. Nie odmawiam sobie wejścia na wodę chociaż na chwilę, w tym roku także zimą. Cieszę się, że nie muszę rezygnować z pasji, którą kocham i bez której nie mogę żyć. Jeszcze bardziej kręci mnie odkrywanie piękna przyrody o tej porze roku. Zaś wielką nagrodą jest przekraczanie […]

Póki lód nas nie rozłączy

„Zawsze wiedziałam, że jesteś szalona”. Tak moja koleżanka spuentowała mój zamiar odbycia SUP wycieczki po Odrze w świąteczne, nieco mroźne i wietrzne przedpołudnie.To, co dla innych wydaje się szaleństwem dla mnie jest codziennością, którą aby realizować nie mogę wybrzydzać w warunkach pogodowych. Bycie SUP freakiem pozwala – przynajmniej mi – tolerować niedogodności. Niskie temperatury powietrza […]

Jesień 2019

Nudna i bez SUP-owych szaleństw. Takimi słowami mogę opisać zeszłoroczną jesień, której pierwszą połowę spędziłam w domu ze zgodą lekarza na aktywność fizyczną ograniczoną do minimum egzystencji, a kolejną na zabawie w podchody z pogodą w poszukiwaniu odpowiednich warunków na wejście na wodę. Te zazwyczaj pojawiały się w trakcie mojej niedyspozycji zdrowotnej, jak również po […]

Witaj roku 2020!

Podczas przerwy świątecznej wpadła mi w ręce płyta “Different Pulses” izraelskiego muzyka Asafa Avidana. Piosenka „One day” należała do mojej ulubionej, dlatego z chęcią powróciłam do jej słuchania. W konsekwencji utwór zagościł w moim domu na dłużej. „One day baby, we’ll be old Oh baby, we’ll be old And think about the stories that we […]

Świąteczne wyzwanie

Imprezy piernikowe to przedświąteczne wydarzenia, na które czekamy ze znajomymi równie niecierpliwie co dzieci na Mikołajki.W tym roku miałam szczęście spędzić je na południu Polski w cudowniej, rodzinnej atmosferze. Zapachy roztopionego masła z miodem, korzennych przypraw i pomarańczy, rozchodzące się po całym domu podczas wyrabiania ciasta na pierniczki, śmiech dziecka ganiającego między stołem a piekarnikiem, […]

Koniec sezonu SUP 2019

Gdyby było to możliwe zrezygnowałabym z pracy, przeprowadziłabym się w jakieś rajskie miejsce i zamieszkałabym na swojej desce SUP, uzyskując dzięki temu możliwość pływania na niej o każdej porze dnia i roku. Najchętniej podporządkowałabym temu swoje życie. Zamykanie sezonu SUP przychodzi mi z trudem, a odkładanie SHARKA na miejsce zimowego odpoczynku jest dla mnie smutnym […]

Surfing w moim łóżku

Jesień jest dla mnie szczególna. Dynamizm zmian przyrody, kolorowe krajobrazy to zalety wodowania deski o tej porze roku. To także wyścig z czasem. Każdy słoneczny, bezwietrzny dzień jest na wagę złota. Dlatego nie mogę pozwolić sobie na przerwy w sporcie, jeżeli chcę zdążyć zaspokoić swój apetyt na SUP-owanie przed zimą. A już na pewno na […]

Lato w dwóch aktach. Akt 2

WRZESIEŃ Ostatni dzień sierpnia spędziłam w podróży do Wielkiej Brytanii, rozpoczynając tym samym dwutygodniowy urlop. A a już 1 września SUP-owałam o poranku po Kanale Angielskim (the English Channel) w Bournemouth (Dorset). 111 km pieszego zwiedzania, 10 km pływania na SUP-ie to dystanse pokonane przeze mnie w trakcie tygodniowego pobytu u koleżanki w Poole. Nadia […]

Lato w dwóch aktach. Akt 1

Gdybym mogła posiadać dar, chciałabym – jak Tim Lake, bohater komedii romantycznej „Czas na miłość” – móc podróżować w czasie. I nie chodzi tu o naprawianie przeszłości, czy poznanie numerów gry liczbowej w celu wygrania milionów, ale o możliwość przeżywania ponownie wyjątkowych momentów z przeszłości. Surfing nad Bałtykiem, udział w regatach Planet Baltic SUP Race […]

Koniec wakacji

Ciężko wyperswadować mi surfing. Ani warunki pogodowe, ani uszczypliwe komentarze mojej rodziny nie są w stanie zniechęcić mnie do wyjazdu nad morze, nawet jeśli to tylko chwila radości na desce. Decyzja o spędzeniu ostatnich dwóch dni wakacji nad Bałtykiem, chociaż podjęta spontanicznie, była strzałem w dziesiątkę. Nie mogłam lepiej zakończyć urlopu. Bardziej niż o pogodę […]